AFF Fiction Portal
GroupsMembersexpand_more
person_addRegisterexpand_more

(HOTD) We w�asne sid�a

By: AFSailor
folder Misc. Non-English › Anime
Rating: Adult +
Chapters: 1
Views: 1,308
Reviews: 0
Recommended: 0
Currently Reading: 0
Disclaimer: I do not own Highschool of the Dead, nor the characters from it. I do not make any money from the writing of this story.

(HOTD) We w�asne sid�a


Saeko Busujima sz³a przez miasto. By³ ju¿ wieczór, ale trening w dojo tego wieczora jej siê przed³u¿y³ i to sprawi³o, ¿e dopiero teraz mog³a wróciæ do domu. Samochody mija³y j±, a ¶wiat³a neonów ¶wieci³y jasno. S³oñce powoli zachodzi³o, ale dziêki neonom na ulicach miasta ci±gle by³o jasno. Saeko wiedzia³a, ¿e ta dzielnica nie ma najlepszej reputacji, ale nie ba³a siê. Drewniany miecz, który trzyma³a w rêku, nie by³ przecie¿ dla ozdoby. Kilka razy ju¿ w ¿yciu musia³a go u¿ywaæ przeciwko bandytom. Zreszt±, zdarza³o jej siê nawet, ¿e sama ich prowokowa³a, ¿eby potem przywaliæ im. To by³o zabawne. Czasami trochê siê tego ba³a.  Za ³atwo dawa³a siê opanowaæ przemocy.

- Ej, cizia, chcesz siê zabawiæ? – us³ysza³a g³os. Znowu jakie¶ napalone durnie. Ju¿ chcia³a siê oddaliæ, ale jej rêka zacisnê³a siê mocniej na mieczu. Odwróci³a siê. Naprzeciwko niej sta³o dwóch ch³opaków. Jeden mia³ skórzan± kurtkê i niebieskie w³osy postawione na irokeza, drugi mia³ jasny dres i by³ prawie ³ysy. Typowe menele, pomy¶la³a. To mo¿e byæ weso³e. Przynajmniej siê trochê zabawi spuszczaj±c im wpierdol. Sami siê przecie¿ o niego prosz±.

- Proszê… nie róbcie mi krzywdy – powiedzia³a, udaj±c strach. Zrobi³a krok do ty³u. Zbli¿yli siê do niej, ¶miej±c siê oble¶nie.

- Nie bój siê, nic ci nie zrobimy… to mo¿e byæ nawet dla ciebie przyjemne – powiedzia³ ten z irokezem, oblizuj±c siê.

- Kei, zobacz jakie ona ma cycki – powiedzia³ jego kumpel, podchodz±c do niej bli¿ej.

- Nie… nie… - Saeko dalej udawa³a przestraszon± dziewczynê, trzymaj±c drewniany miecz za plecami.

- Zaraz bêdziesz krzyczeæ „tak, tak” – powiedzia³ Kei, próbuj±c z³apaæ j± za rêkê.

Nie zd±¿y³. W tym samym momencie jej rêka wystrzeli³a do przodu, a drewniana rêkoje¶æ miecza uderzy³a punka w podbródek. Ch³opak wystrzeli³ do góry i zaraz potem spad³ na dó³, trzymaj±c siê za szczêkê i pluj±c krwi±. Dziewczyna nie czeka³a i jej obcas wbi³ siê w brzuch drugiego.

- Arughhh!!!! – jêkn±³, zginaj±c siê w pó³. Wtedy jej rêka znalaz³a siê na jego g³owie, a twarz zaraz potem spotka³a siê z jej kolanem. Poczu³a, jak chrupn±³ z³amany nos. Odrzuci³a go i podesz³a do punka, który w³a¶nie siê podnosi³. Z³apa³a go za rêkê i wykrêci³a j± bole¶nie do ty³u.

- A³³aaaaaaa!!! – zawy³ z bólu ch³opak, kiedy Saeko prawie z³ama³a mu rêkê.

- Co¶ mówi³e¶ o nic nie robieniu? – szepnê³a mu do ucha, a kiedy nic nie powiedzia³, szarpnê³a jego rêk± mocniej. Ugryz³a go w ucho.

- Aaaaaa!!! – krzykn±³.

- No, dalej…

- Aaaahhhhaaaahhhaaa!!!

Saeko dobrze siê bawi³a. Czu³a, jak ch³opak wije siê z bólu. Mia³a prawdziw± ochotê skrêciæ mu kark, ale to by mog³o byæ k³opotliwe. Nie chcia³a mieæ problemów z policj±.

SLAP! Nagle co¶ uderzy³o j± w g³owê. Saeko pu¶ci³a ch³opaka i pad³a nieprzytomna na ziemie. Nad ni± sta³ ch³opak w dresie, trzymaj±cy w rêce kawa³ek drewnianej ³awki. Z jego z³amanego nosa ci±gle lecia³a krew. Jego kumpel podniós³ siê.

- So sa dzifka… - powiedzia³, wypluwaj±c z³amanego zêba – Sap³aci nam sa to… Bierzmy j±, Ryo. Do meliny.

Gdy Saeko odzyska³a ¶wiadomo¶æ, poczu³a potworny ból g³owy. Le¿a³a na ³ó¿ku w jakim¶ brudnym pokoju. ¦ciany by³y obdrapane, firanki ¿ó³te od dymu papierosowego. By³a zwi±zana, jej rêce sznurkiem zwi±zano razem, a potem przywi±zano do jej stóp. Jej nogi równie¿ by³ zwi±zane. Kawa³ek szmaty wepchniêto w jej usta, a potem obowi±zano, ¿eby tam zosta³.

- Mhmppmmm!!! – Saeko nie by³a w stanie powiedzieæ ani s³owa. Szarpa³a siê i próbowa³a rozwi±zaæ, ale nie mog³a. Sznur w¿yna³ siê w jej rêce i nogi, ale nie chcia³ pu¶ciæ. Po kilku minutach drzwi do pokoju otworzy³y siê. Wszed³ punk o imieniu Kei.

- Cas na sabawê, sciro – powiedzia³, u¶miechaj±c siê. Ci±gle sepleni³ po tym, jak Saeko wybi³a mu zêby.

- Mhmmmm!!!!! – jêcza³a, kiedy poszed³ i odwi±za³ jej rêce od jej nóg, rozci±gaj±c j± na ³ó¿ku. Szarpn±³ za jej bluzkê i zerwa³ j±. Guziki rozsypa³y siê na wszystkie strony. Zerwana bluzka polecia³a na ziemiê a zaraz potem znalaz³ siê tam jej stanik. Punk zacisn±³ rêce na jej piersiach. Zacz±³ jej mocno gnie¶æ i masowaæ.

- Naaaaa!!! – jêcza³a Saeko, protestuj±c. Mia³a dominuj±cy charakter i nie lubi³a, kiedy kto¶ jej rozkazywa³. A ju¿ w ³ó¿ku. Nie, nie cierpia³a tego. Kei nie przejmowa³ siê tym oczywi¶cie. Masowa³ jej du¿e piersi, przyciskaj±c je do siebie. Czu³a, jak jej sutki twardniej±.

- S takimi cyckami by³aby¶ ciwk± jak nis – powiedzia³ Kei, pochylaj±c siê nad ni± i bior±c jej sutek do ust, li¿±c, ssaj±c i gryz±c go. Jego zêby zacisnê³y siê na jej twardniej±cym sutku.

- Ghmmm!!!!! – Busujima bezradnie szarpa³a siê, nie mog±c siê uwolniæ. Czu³a, jak jej cia³o powoli ogarnia podniecenie, chocia¿ nie chcia³a go, nie w takiej sytuacji. Jej piersi by³y molestowane. Kei podniós³ siê i dalej masuj±c jej piersi rêkami, zbli¿y³ usta do jej twarzy. Otworzy³ usta i patrzy³ jak jego ¶lina kapie na jej twarz.

- Hej, zacz±³e¶ beze mnie? – do pokoju wszed³ drugi, o imieniu Ryo, ten sam, który j± og³uszy³.

- Sorki, stary – Kei wsta³ z dr¿±cej Saeko.

- Rozwi±¿ jej nogi, we¼miemy j± obaj na raz – powiedzia³ Ryo, zdejmuj±c spodnie, kiedy Kei wyj±³ nó¿ i przeci±³ sznur trzymaj±cy jej nogi razem. Saeko próbowa³a siê podnie¶æ, ale nie zd±¿y³a, bo zaraz znalaz³a siê miêdzy dwójk± m³odych, silnych mê¿czyzn. Jej spódniczka i majtki polecia³y na ziemiê, obie w kawa³kach.

- Mghmmm!!!!! – krzycza³a. Cztery rêce i dwa jêzyki wêdrowa³y po jej ciele, dotykaj±c j± wszêdzie. Lizali jej kark i piersi, ich rêce wesz³y miêdzy jej nogi, masturbuj±c j±. Czu³a uszczypniêcia i ugryzienia. Ich nagie cia³a ociera³y siê o ni±. Kei po³o¿y³ siê na ³ó¿ku a Ryo pchn±³ Saeko na niego, umieszczaj±c j± na nim. Jego rêce chwyci³y za jej piersi, gniot±c i masuj±c je dalej.

- Aiiieeeeeeeee!!!! – krzyknê³a g³o¶no, kiedy obaj weszli w ni± na raz od obu stron. W jej du¿ych oczach pojawi³y siê ³zy. Kei wtargn±³ do jej cipki, ca³y czas zajmuj±c siê jej piersiami. Ryo wzi±³ j± od ty³u, penetruj±c jej ciasn± dupê z ca³ej si³y. Ich rêce nie przestawa³y bawiæ siê jej cia³em. Rozpaczliwie szarpa³a rêkami, próbuj±c zerwaæ z nich sznurek, ale nie mog³a.

Ryo trzyma³ j± mocno za pieprz±c j± w dupê. Jego jêzyk dotyka³ jej pleców i karku. Od czasu do czasu gryz³ j± lekko. Jej du¿e piersi wisia³y na twarz± Keiego, który ssa³ jej twarde sutki.

- Ghmmmm!!!!! – Busujima jêcza³a z bezsilnego bólu, kiedy jej du¿e piersi wype³nia³ ból od ci±g³ego ¶ciskania, gniecenia i gryzienia. Ale te¿ czu³a, jak ro¶nie jej podniecenie. Jêzyk, który ¶lizga³ siê po jej plecach, tylko to podniecenie zwiêksza³. Szarpa³a siê i jêcza³a. Dwaj mê¿czy¼ni uje¿d¿ali j± coraz mocniej i szybciej. Wiedzia³a, ¿e nie bêdzie w stanie z tym d³u¿ej walczyæ.

- Auuughhhmmmmm!!!!! – knebel poch³on±³ jej jêk, kiedy dosz³a, równo z obydwoma mê¿czyznami. Ich nasienie wype³ni³o j± do granic, sprawiaj±c ¿e jej orgazm by³ najmocniejszym jaki prze¿y³a. Przyjemno¶æ wype³ni³a jej cia³o ca³kowicie. Mê¿czy¼ni wyszli z niej, ale nadzieja Saeko na to, ¿e to ju¿ koniec, szybko minê³a. Obaj zmienili miejsca i wszystko zaczê³o siê od nowa. Trwa³o to d³ugo.

Nad ranem Kei i Ryo  siedli na ³ó¿ku, pij±c piwo. Saeko klêcza³a miêdzy nogami Ryo, który trzyma³ j± za g³owê i zmusza³ do robienia mu laski. Jej cia³o pokryte by³o potem i ¶ladami nasienia a tak¿e czerwonymi ¶ladami po ugryzieniach. Wszystko j± bola³o. Czu³a siê s³aba i biedna. Nie wierzy³a, ¿e to mo¿liwe, ¿eby ona, która zawsze pomiata³a innymi, znalaz³a siê w takiej sytuacji. Wielki penis miêdzy jej wargami oraz jaja obijaj±ce siê o jej twarz przypomina³y jej co siê sta³o.

- Co z ni± zrobimy? – spyta³ Kei – wypu¶cimy?

- To nas wsypie. Musimy co¶ wymy¶liæ.

- Chyba nie chcesz jej zabijaæ?

- Pojeba³o ciê? Za to mo¿na i¶æ do koñca ¿ycia do mamra.

- No to co w takim razie?

- Zaraz… po³ykaj wszystko!

- Gulp… gulp… - Saeko pos³usznie po³knê³a jego nasienie. Mia³a go ju¿ w sobie du¿o tej nocy.

- Przyplinuj j±, a ja zadzwoniê w jedno miejsce.

- Dobra, chod¼ tu, szmato – Kei z³apa³ j± za d³ugie, oblepione w paru miejscach nasieniem w³osy i przyci±gn±³ do siebie, podtykaj±c jej penisa do ust – Rób mi loda, suko!

Ryo wyszed³ z pokoju. Wróci³ po kilkunastu minutach, trzymaj±c kubek. Saeko siedzia³a na kolanach Keiego, który bawi³ siê jej piersiami. Ryo podszed³ do niej i zmusi³ j± do wypicia zawarto¶ci. To chyba by³a cola. Busujima, d³awi±c siê i krztusz±c, wypi³a wszystko. Kilka chwil potem le¿a³a nieprzytomna na ziemi.

- To trucizna? – spyta³ Kei.

- Nie, mocny ¶rodek nasenny. ¯eby nie robi³a problemów podczas transportu.

- Transportu?

- Tak, za³atwi³em wszystko. Zabior± j± st±d i jeszcze nam zap³ac±.

- Gdzie zabior±?

- A to ju¿ nie nasza sprawa. P³ac± i tyle.

Saeko obudzi³a siê na zimnej, betonowej pod³odze. Wokó³ niej by³y metalowe prêty tworz±ce jakby klatkê. Na szyi mia³a metalow± obro¿ê, do której przyczepiony by³ ³añcuch ³±cz±cy j± z klatk±. Jej rêce by³y zwi±zane za jej plecami. Wszystko j± bola³o. Jej nagie cia³o ci±gle mia³o ¶lady seksu, do którego by³a zmuszona. Ale gdzie by³a? Nie wiedzia³a. Czy to by³a piwnica tych dwóch bandziorów? A mo¿e jakie¶ inne miejsce? Nie mog³a sobie przypomnieæ niczego, ¿adnej podró¿y ani nic. Nie wiedzia³a, jak d³ugo tu by³a ani jak siê tu znalaz³a. Czu³a jak boli j± ramiê. Widzia³a na rêce ¶lady nak³uæ, chyba jakich¶ igie³.

Nied³ugo us³ysza³a kroki. Do jej klatki podesz³y trzy wysokie, silnie wygl±daj±ce kobiety. Jedna z nich otworzy³a klatkê i z³apa³a za ³añcuch, odczepiaj±c go od klatki. Szarpnê³a nim, zmuszaj±c Saeko do wstania.

- Idziemy – powiedzia³a kobieta, a Saeko automatycznie wsta³a. Czu³a, ¿e musi byæ pos³uszona. To by³o co¶ dziwnego, nigdy siê tak nie czu³a. Zawsze to ona innym rozkazywa³a. Czemu? Co siê sta³o? Czy to od tego, co jej wstrzyknêli?

- Gdzie ja jestem? – spyta³a Busujima, wstaj±c powoli. Czu³a siê s³aba. ¯adna z kobiet nie odpowiedzia³a jej, tylko zmusi³y j±, ¿eby posz³a za nim. Zosta³a zaprowadzona pod prysznic. Strumieñ ciep³ej wody i g±bka z myd³em zmy³y z niej ¶lady seksu. Jedna z kobiet umy³a jej w³osy szamponem. Suszarkami i rêcznikami wysuszono j±. Pos³usznie da³a siê zaprowadziæ do innego pokoju. Tam posadzono j± na krze¶le. Jedna z kobiet na³o¿y³a jej mocny, ostry, wyzywaj±cy makija¿, podkre¶lony czerwon± szmink±. Gdy skoñczy³y, wziê³y siê za jej ubranie. Dosta³a do za³o¿enia czerwon±, prowokuj±c± bieliznê, krótk±, czarn± spódniczkê, ledwie zakrywaj±c± po¶ladki i krótk± bluzkê, koñcz±c± siê trochê poni¿ej jej piersi.  Wysokie obcasy, na których ledwie mog³a staæ, by³y ostatnim elementem.

Gdy ju¿ skoñczono, zaprowadzono j± do innego pomieszczenia. Tam zmuszono j± do ustawienia siê po ¶rodku pokoju. Przy pomocy ³añcuchów zosta³a zmuszona do stania w miejscu, z rêkami uniesiony do góry. Dopiero teraz dostrzeg³a kilka wycelowanych w ni± kamer. Na ekranach nad nimi pojawia³y siê sumy pieniêdzy. Zrozumia³a. By³a licytowana. Zaczê³a siê rozpaczliwie szarpaæ, ale ³añcuchów nie mog³a zerwaæ. Widzia³a, jak liczby na ekranach rosn±. W koñcu jeden z ekranów za¶wieci³ siê. Zaraz potem do pokoju wesz³y te same kobiety. Rozku³y j±, ale zaraz zwi±za³y jej rêce za plecami. Saeko szarpa³a siê, ale bez efektu. Wyprowadzono j± do du¿ej sali, w której znajdowa³y siê pud³a.

- Niieeeeee!! Nieeee!!! Nghmmmm!!! – jej krzyki zosta³y przerwane, kiedy do ust wci¶niêto jej plastikow± kulkê jako knebel. Zanim zd±¿y³a siê zorientowaæ, zapakowano j± do jednego z pude³. Ich ¶ciany by³y wy¶cie³ane materia³em i g±bk±. Patrzy³a tylko, jak wieko jest zamykane i s³ysza³a przybijanie gwo¼dzi.

Gdy Saeko otworzy³a oczy, stwierdzi³a, ¿e nie jest ju¿ w skrzyni. Le¿a³a na ³ó¿ku. Chcia³a przetrzeæ oczy, ale odkry³a, ¿e rêce ma dalej zwi±zane za plecami. Powoli wsta³a. Le¿a³a na ró¿owej po¶cieli. Pokój, w którym siê znajdowa³a, ca³y urz±dzony by³ na ró¿owo. Meble, ciuchy, wszystko. Saeko patrzy³a na to z niesmakiem i obrzydzeniem. Ale gdzie siê znalaz³a? Co to za miejsce? Wtedy drzwi siê otworzy³y do ¶rodka wszed³… Kohta!

- Co? Kohta? Uwolnij mnie, szybko! – krzyknê³a Saeko. W odpowiedzi uderzenie otwartej d³oni pos³a³o j± na ³ó¿ko.

- Zamknij gêbê, niewolnico – powiedzia³ Kohta, patrz±c na ni±. Saeko obróci³a siê do niego, jej policzek by³ ca³y czerwony.

- Kohta, ja…

- Na kolana, niewolnico!

Saeko by³a za s³aba, ¿eby siê opieraæ, a dodatkowo nie potrafi³a. Spe³nia³a ka¿dy rozkaz jaki us³ysza³a. Pad³a na kolana przed swoim znajomym ze szko³y.

- S³uchaj, zap³aci³em za ciebie du¿o pieniêdzy, musia³em sprzedaæ czê¶æ mojej kolekcji i jeszcze wzi±æ kredyt. Ale musia³em ciê mieæ. Od tej pory bêdziesz moj± niewolnic±. Zrozumia³a¶?

- Tak… - patrzy³a na niego z niechêci±, ale nic nie mog³a zrobiæ. By³a bezsilna. Ona, która zamiata³a pod³ogê silniejszymi od niego, klêcza³a pos³usznie przed tym grubym nerdem.

- A teraz do pracy – powiedzia³ i rozpi±³ zamek w spodniach, wysuwaj±c na wierzch swojego cz³onka.

- Tak – odpowiedzia³a Saeko i pos³usznie zaczê³a ca³owaæ jego du¿ego wacka. Jej jêzyk przesuwa³ siê po ca³ej jego d³ugo¶ci. Unios³a go i wziê³a do ust jego jaja, li¿±c je d³ugo i namiêtnie. Kiedy skoñczy³a, otworzy³a usta i wziê³a miêdzy swoje czerwone wargi jego fiuta. Centymetr po centymetrze wsuwa³a go coraz g³êbiej. Jej jêzyk pie¶ci³ go, podczas gdy ona ssa³a go. Czu³a, ¿e wiele mu nie potrzeba. Nie znosi³a smaku nasienia, ale skoro nie kaza³ jej wyjmowaæ penisa z ust, to dokoñczy³a go w nich. Kohta patrzy³ zadowolony, jak po³yka jego nasienie. Wiedzia³, ¿e chocia¿ go nienawidzi, nie zrobi niczego, ¿eby mu siê przeciwstawiæ. Ju¿ siê zastanawia³, jakie stroje jej kupiæ. Mia³ w niej wiern± i pos³uszn± niewolnicê. 

Age Verification Required

This website contains adult content. You must be 18 years or older to access this site.

Are you 18 years of age or older?

Need Help? Click Here or Try Again